Burza przyszła, więc nie było co robić, to sobie na poligonie film o tytule “300″ oglądnęliśmy.
Nie będzie spojlerem wielkim, jeśli napiszę, że oni tam na końcu walczą za 300. I w zwiazku z tym naszla mnie taka wątpliwość, że co prawda znam takich, co i za setkę potrafią obić komuś mordę, ale raczej poniżej ćwiartki nie schodzą.
Na miejscu Spartan ja bym się jednak zastanowił, czy chociaż o 0,75 litra by się nie potargować, bo trzy setki, to tyle co nic…
-
Przeszukaj Blog
-
Nawigacja
-
Kategorie
Moje ulubione wpisy
Ostatnie komentarze
-
A.Mason: Tu nie forum, nie ma offtopicow (bo jakby co, to wszystkie wykasuje) ;-)...
Jachu: Na forum Nikona widziałem skany zdjęć analogowych i powiem Ci jedno oprócz tego,...
O fotografowaniu za frajer (6)
A.Mason: Bart, chyba nie przeczytales uwaznie mojego wpisu, albo nie zrozumielismy sie....
Bart: To ja wstawię moje trzy grosze. Ogólnie profesjonalizm zaczyna się tam, gdzie...
-
Lafcadio: Ja bym źródeł tego doszukiwał się w popularności literatury sensacyjnej....
-
Mama: Tak się porobiło,że jest prawie północ, a ja nie śpię i….chyba szybko spać...
-
Jachu: Ale buraków jest coraz więcej, do czcigodnego grona dołączył niejkai 33 latek ze...
-
Najpopularniejsze wpisy
-
Archiwa
- Luty 2010
- Grudzień 2009
- Sierpień 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Wrzesień 2008
- Lipiec 2008
- Marzec 2008
- Styczeń 2008
- Grudzień 2007
- Lipiec 2007
- Maj 2007
- Kwiecień 2007
- Marzec 2007
-
Meta