Autor: A.Mason | piątek, 27 Luty 2009 - 9:29
Kategoria: Moje zdjęcia

Bywają dni, kiedy człowiekowi jeży się włos na głowie na wspomnienie dawnych czasów. Bywa, że pojawia się deja vu, wieszczące coś złego. We wrześniu 2007 roku wszystko wróciło – strach i oczekiwanie… Na kolejną powódź stulecia.

Tym razem jak rasowy reporter – wsiadłem na rower i ruszyłem nad tamę nyską i w okoliczne wioski. Nie było wesoło, ale coś ciągnęło mnie żeby to wszystko sfotografować. Dziś, kiedy wspominam i analizuję to, co wtedy się działo, jestem pewien, że zrobiłbym więcej i ciekawsze zdjęcia. No cóż, odporność na stres to podstawowa cecha reportera, jakiej mnie wtedy zabrakło.

 

DSCF3734.jpg

 

DSCF3756.jpg

 

DSCF3762.jpg

 

DSCF3769.jpg

 

DSCF3775.jpg

 

 

 

Komentarze są własnością ich autorów.
Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
W przypadku zauważenia jakiegoś uchybienia,
prosimy o kontakt z administratorami strony.
Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał RSS 2.0.
Możesz przeskoczyć na koniec strony i napisać odpowiedź.

Odpowiedz