Autor: A.Mason | niedziela, 22 Kwiecień 2007 - 19:09
Kategoria: Zwykłe wpisy

Obraz kontrolny

Jak już wspomniałem kiedyś, telewizor u mnie w domu, to tylko mebel, który się kurzy. Nie oznacza to wcale, że telewizji nie oglądam. Oglądam. Na szczęście na służbie mamy telewizor, człowiek siedzi wtedy i gapi się w ekran, zamiast spać.

I muszę obiektywnie stwierdzić, że telewizja zeszła na psy. Wszystkie dwa programy TVP i TV Regionalna w nocy się wyłączają. Widać tylko taką kolorową makietę według której czas sobie można ustawić… Tylko co? Za idiotę mnie mają?! Toć czas sobie mogę ustawić w dwie, trzy minuty, nie potrzeba do tego trzech godzin! W dodatku ten okropny pisk… fuuj! Najbardziej na dno zszedł Polsat. Kiedyś potrafili dawać przez całą noc powtórki tego, co za dnia puścili. Ba! Zdarzało im się, że w nocy puszczali nawet do przodu! Taka fajna to stacja była…

A teraz… Eeech, szkoda gadać… "Dziewczyny w bikini".

Nie powiem, ładne to one są, ale co z tego!? Zagadki są tendencyjne, a one się nawet nie rozbiorą, jak ktoś zgadnie! W dodatku jak nikt nie dzwoni, przynudzają tak, że głowa boli. A najbardziej wkurzające jest to TIK-TAK-TIK-TAK, które co zagadkę się włącza. Normalnie szlag człowieka trafia, bo nad ranem nuda i cisza, a to tykanie uświadamia mu ile jeszcze czasu do zdania służby zostało. Tik-tak-tik-tak…

Kiedyś nawet zadzwoniłem tam, żeby wyłączyli to gówno.

Tam dla odmiany pikało!

A potem usłyszałem, że jestem blisko i żebym spróbował jeszcze raz.

No to spróbowałem…

Dalej jakaś baba mi mówiła, że jestem blisko.

No to sie wkurzyłem, zadzwoniłem trzeci raz i wygarnąłem, co myślę o tym całym programie!…

A potem przyszedł mi rachunek, za jakieś 10 złotych… Chyba za ostrych słów użyłem i z automatu mi mandat wlepili. :-(

Się cieszę, że sprawy do sądu grodzkiego nie skierowali, albo do 24-godzinnego. Wtedy to miałbym przesrane, bo pewnie na taśmę mnie nagrali… Miałem szczęście, co tu dużo gadać…

Następnym razem jak będę dzwonił, to zmienię głos i przez chusteczkę będę mówił.

Może nie poznają…

 

Autor: A.Mason | sobota, 21 Kwiecień 2007 - 22:55
Kategoria: Zwykłe wpisy

Dziś zamiast tradycyjnego wpisu, fragment korespondencji gg

 

21:29 Kiwaczek:
Ja się tam nie dziwię – Breslau jest be
21:31 A.Mason:
Poza tym ja i tak zawsze twierdziłem, że Nysa jest be.
21:32 Kiwaczek:
Nysa be, ale żuk już lepsiejszy
21:32 A.Mason:
Tfu! Nysa jest git. Wrocław może być be, ale Trojmniasto jest be^2
21:33 Kiwaczek:
Na szczęście glosy południowców się nie liczą :D
21:33 A.Mason:
Ja jestem z północy.
21:33 Kiwaczek:
Ke?

czytaj dalej »

Autor: A.Mason | poniedziałek, 02 Kwiecień 2007 - 1:51
Kategoria: Zwykłe wpisy

Dziś będzie to bardzo poważny wpis, ponieważ sprawa jest niewesoła.

Złoczyńca zawsze powinien zapłacić za zbrodnię, którą popełnił. Nawet jeśli kara jest wyższa niż przewinienie. Decydując się na kradzież, złodziej powinien wziąć pod uwagę możliwość ucięcia mu za karę ręki. Jeśli włamie się do cudzego mieszkania, powinien mieć świadomość, że właściciel może odstrzelić mu łeb. To złoczyńcy mają się bać, a nie zwykły obywatel.
Jeśli prawo jest jasne i wiadome, to popełniając jakikolwiek niezgodny z nim czyn, człowiek powinien liczyć się z konsekwencjami. Jakie by one nie były.

Czasem zdarzają się jednak sytuacje, które trudno ocenić. Niedawno trafiłem na adres www.delara-darabi.prv.pl. Jest to strona kampanii „NIE dla egzekucji DELARY DARABI!”, możemy tam przeczytać, że:

Delara Darabi (دل آرا دارابى , دلارا دارابى) została skazana za współudział we włamaniu i morderstwie na tym tle, dokonane wspólnie z 19-letnim wówczas Amirem Hosseinem, jej chłopakiem (była wtedy pod wpływem narkotyków, podanych jej przez niego). Początkowo przyznała się do wyłącznej winy na jego prośbę, aby uchronić go przed egzekucją (zapewniał ją, iż jako 17-latka nie otrzyma kary śmierci i zostanie potraktowana bardzo łagodnie). Tymczasem Hossein został skazany na 10 lat więzienia, a ona na śmierć, mimo że w morderstwie wcale nie brała udziału, a przyznała się tylko po to, aby chronić chłopaka, którego kochała. Pomimo wyroku, jej niewinność jest pewna. Dodatkowo ekspertyzy wykazały, że jako osoba słaba fizycznie i leworęczna nie mogła dokonać tego czynu.

Znajdziemy tam też sporo informacji na temat Delary. Mają one na celu ściśnięcia nas za serce, w końcu na śmierć została skazana 19-letnia, wrażliwa artystka.

Szczerze mówiąc Delara jest osobą, która tak naprawdę zupełnie mnie nie obchodzi, nie mogę powiedzieć, żeby jej było mi żal. Skoro okazała się tak głupią, że zadawała się z człowiekiem, który miał jakiś kontakt z narkotykami; skoro współuczestniczyła we włamaniu, a następnie wzięła na siebie winę za zabójstwo, to z całą pewnością zasłużyła na karę.

Ale czy zasłużyła na śmierć?

Od powyższego, dużo ważniejsze wydaje mi się jednak pytanie – czy irański wymiar sprawiedliwości rzeczywiście wydał sprawiedliwy wyrok?

Moim zdaniem, nie. I to nie ze względu na zignorowanie dowodów mogących świadczyć o niewinności Delary, a ze względu na to, że dziewczyna została skazana za głupotę i błędy, które popełniła jako dziecko.

Czy można pozwolić na tak rażącą niesprawiedliwość?

Nieważne, czy chcemy sprawiedliwości, czy może zrobi się nam żal młodej dziewczyny. Warto rozważyć, czy mając nawet nikłą nadzieję na uratowanie życia jednego człowieka, nie powinniśmy sobie zadać tej odrobiny trudu i wypełnić jedną petycję…

Zachęcam do zaglądnięcia na stronę www.delara-darabi.prv.pl i dokonania oceny we własnym sumieniu.

 

Autor: A.Mason | sobota, 24 Marzec 2007 - 17:28
Kategoria: Zwykłe wpisy

Nie mogłem się powstrzmać i musiałem sprawdzić, jak będzie wyglądać wpis zrobiony z komórki…
No i jest git, będę miał bloga w kieszeni!

Autor: A.Mason | piątek, 23 Marzec 2007 - 16:16
Kategoria: Zwykłe wpisy

Ot, i w końcu się doigrałem – postanowiłem sprawdzić na własnej skórze, jak działa taki blog.
Ciekawe, jak długo będzie mi się chciało go ciągnąć?
No nic, zobaczymy.
W każdym razie wypada przywitać się…
…Witaj mój nowy blogu :-)